Zadyma zaczyna się gdzieś w Teksasie. To, że w tym stanie dzieją się rzeczy nieludzkie wiadomo oczywiście nie od dziś, ale tym razem… Annville. Mieścina, jakich wiele, nękana swoimi wewnętrznymi problemami. Pewnego dnia miejscowy pastor Jesse Custer doznaje ataku szczerości, w wyniku którego przechodząc obok kolejnych osób pokpiwa sobie z nich, wytykając im niecne czyny, jakich rzekomo dopuścili się w przeszłości! Pierwszy sprawiedliwy, Czyściciel Dusz, nowy ojciec duchowy? Następnego dnia na mszy zjawia się całe Anville – i zostaje usmażone w wielkiej apokalipsie.

Piotr Mańkowski