Frank W. Abagnale (Leonardo DiCaprio) – siedemnastolatek, którego rodzina rozpadła się na skutek problemów finansowych ojca (Christopher Walken) –

postanawia doprowadzić do ponownego zejścia się rodziców. Inteligentny, dobrze wykształcony chłopak ma genialne zdolności aktorskie pozwalające mu wcielać się dowolne role.

W gruncie rzeczy jest zwykłym nastolatkiem, nie ma ukończonych studiów ani szans na dobrze płatną pracę.

Nie przeszkadza mu to jednak wcielić się w role pilota PanAm-u, ordynatora szpitala czy prawnika. Jak się okazuje, w latach sześćdziesiątych, w których rozgrywa się akcja filmu, do fałszowania dokumentów, czeków czy dyplomów uczelni nie były wymagane skomplikowane narzędzia. Łącząc swój talent aktorski i umiejętność generowania fałszywych dokumentów, Frank dochodzi szybko do ogromnej fortuny a nawet, zaręczony z córką prawnika, dostaje u przyszłego teścia dobrze płatną pracę. Czy bogactwo pomoże mu odzyskać rodzinę? Czy uda mu się umknąć przed pościgiem FBI, kierowanym przez agenta Carla Hanratty’ego (Tom Hanks)?

Ten rewelacyjny – fabuła oparta jest na prawdziwych wydarzeniach – film Stevena Spielberga ma w sobie wszystko, co powinna posiadać interesująca historia

przyciągająca widza do kina. Na uwagę zasługują zdjęcia Janusza Kamińskiego. Operator zastosował techniki, dzięki którym obraz wygląda jak gdyby był kręcony w latach sześćdziesiątych. Kadry są miękkie, pastelowe, świetnie wyważone. Dzięki takiemu zabiegowi scenografia nabiera dodatkowej autentyczności. Jeśli dodać do tego kilka umieszczonych w filmie wręcz fotograficznych perełek, należy docenić po oraz kolejny kunszt Kamińskiego i chylić czoła przed tym artystą obrazu.

Od strony aktorskiej film prezentuje się równie dobrze. Rewelacyjna gra Christophera Walkena, który występuje na początku historii i pojawia się w jej trakcie zaledwie trzy, cztery razy – zapewni wiele przyjemności każdemu kinomanowi. Walken kreując rolę ojca rodziny zniszczonego przez rządowych urzędników, ani przez chwilę nie pokazuje słabości. Jednak jego twarz, gesty, mimika, sposób w jaki formułuje zdania, nie pozostawiają wątpliwości, co dzieje się w głowie człowieka, którego ukochana żona odeszła z byłym przyjacielem rodziny, a syn ścigany przez FBI zszedł na drogę przestępstwa.

Leonardo DiCaprio, osądzany przez wielu od czci i talentu aktorskiego, po raz kolejny udowadnia swoją klasę. Każdemu, kto twierdzi, że Leo wspomnianego talentu nie posiada, radzę obejrzeć takie filmy jak Gangi Nowego Yorku, Chłopięcy Świat czy Co Gryzie Gilberta Grape’a, a nie sugerować się romantyczą do bólu brzucha rolą w Titanicu. W tym obrazie aktor świetnie wcielił się w przeinteligentnego młodzieńcach pragnącego połączyć skłóconych rodziców. Łatwość, z jaką przechodzi od jednej do drugiej odgrywanej przez siebie postaci nie jest co prawda na

miarę tego, co zaprezentował w Rozgrywce Edward Norton, jednak budzi szacunek i daje dużo przyjemności

podczas oglądania filmu.

Należy także wspomnieć o roli agenta FBI, w którego wcielił się Tom Hanks. To kolejny – po DiCaprio – aktor, który został przez widzów i recenzentów wepchnięty w wąską szufladę. Hanks po raz kolejny – świetna rola w Drodze Do Zatracenia z 2002 roku – udowadnia, że jest po prostu bardzo dobrym aktorem.

Reasumując: Spielberg stworzył film, który nie jest z pewnością arcydziełem, a jeśli widz oczekuje od reżysera odpowiedzi na problemy dręczące współczesną ludzkość, to srogo się zawiedzie. Jeśli jednak idziemy do kina, żeby przez dwie godziny świetnie się bawić, wzruszyć, a przy okazji obejrzeć doskonałe zdjęcia i grę aktorską wysokich lotów oraz rozsmakować się w intrygującej fabule, to jest to film dla nas.

Reżyseria: Steven Spielberg

Scenariusz: Jeff Nathanson

Na podstawie książki Catch Me If You Can: Frank

Abagnale Jr., Stan Redding

Obsada:

Frank Abagnale Jr.: Leonardo DiCaprio

Carl Hanratty: Tom Hanks

Frank Abagnale, Sr.: Christopher Walken

Brenda: Amy Adams

Ojciec Brendy: Martin Sheen

Akcja/Kryminał

czas 141 min.

USA, 2002

minimal