“Chicago” z Renee Zellweger, Catherine Zeta-Jones i Richardem Gere uświetni otwarcie jedenego z najważniejszych festiwali filmowych na świecie – Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie. “Jestem zachwycony faktem, że możemy rozpocząć festiwal tym niezwykłym filmowym widowiskiem z gwiazdorską obsadą. “Chicago” wprawi widownię festiwalu w odpowiedni nastrój” – powiedział dyrektor festiwalu Dieter Kosslick.
“Chicago” jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do Oskarów. Film był nominowany do Złotych Globów w 8 kategoriach (zdobył 3 statuetki), dostał też 12 nominacji do nagród Brytyjskiej Akademii Sztuki Filmowej i Telewizyjnej BAFTA oraz otzrymał tytuł Filmu Roku 2002 przyznawany przez Broadcast Film Critics Association.
“Chicago” to opowieść o seksie, morderstwie, zazdrości i jazzie. To historia ponętnej, wodewilowej piosenkarki Roxie Hart, która osadzona w więzieniu za zabójstwo swojego kochanka stanie się się obiektem podziwu dzięki nieocenionej pomocy niezbyt uczciwego prawnika…
A już za dwa dni widzowie festiwalu będą mieli możliwość obejrzenia filmu “Godziny”. Nowy film Stephena Daldry’ego z Meryl Streep, Nicole Kidman, Julianne Moore i Edem Harrisem jest według niemieckiej prasy jednym z niewątpliwych faworytów berlińskiego konkursu.
Polscy kinomani zwykle narzekający na długi okres oczekiwania na nowości kina światowego będą mogli obejrzeć oba filmy już w marcu. “Chicago” wchodzi do kin 14 marca, a “Godziny” będzie można w Polsce oglądać od 28 marca.
Radek Wójtowicz
SPI/SPInka