Blog Strona 2

Afrykańskie Walentynki

0

AFRO BEAT’S SOUND SYSTEM czyli Piotr Jackson Wolski (śpiew, djembe), Mamadou Diouf (śpiew, djembe) i Mohamed Mbo’w (śpiew, djembe, taniec) będą bawili zakochanych podczas Voo Doo Night w Klubie Balsam w Warszawie (ul. Racławicka) w walentynkowy wieczór 14 lutego. Początek imprezy o godz. 20.00. Z bębnem wjazd za darmo!

więcej informacji

informacja nadesłana

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0 (from 0 votes)

Klasyczne walentynki

0

Arie i duety z operetek oraz musicali znalazły się w programie koncertu walentynkowego Miłość to niebo na

ziemi, który odbędzie się w Białołęckim Ośrodku Kultury (ul.Modlińska 197) w poniedziałek 14 lutego. Początek koncertu o godz. 17.00. Wstęp wolny.

Podczas koncertu wystąpią:

Sylwia Knap – sopran

Monika Marciniak – sopran

Witold Matulka – tenor

Tomasz Rak – baryton

Monika Polaczek – Przestrzelska – fortepian

informacja nadesłana

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0 (from 0 votes)

Renesansowe walentynki

0

Torneo Amoroso-Turniej Miłości – tak brzmi tytuł spektaklu walentynkowego, który będzie można zobaczyć w niedzielę 13 lutego w Sali Mieszczańskiej Ratusza Staromiejskiego w Gdańsku (ul. Korzenna 33/35). Torneo Amoroso to utrzymana w renesansowym charakterze opowieść o kłopotach Miłości z przydanym i sobie cechami: Niewinnością, Wstydliwością oraz Wiernościa, którym plany na ten wieczór popsują Rozpusta oraz Tyrania. Początek Turnieju Miłości o godz. 18.00. Wstęp wolny.

Spektakl został oparty na renesansowym włoskim poemacie F. Barberiniego, a postaci charakteryzują XVI-wieczne atrybuty z traktatu ikonograficznego Cesare Ripy.

Barwny korowód tańca, śpiewu i muzyki odbędzie się w wyjątkowym miejscu – renesansowej 400-letniej Sali Ratusza Staromiejskiego, przy równie wyjątkowej oprawie muzycznej, do której zostaną zaprezentowane oryginalne renesansowe tańce włoskie.

W miłosnym turnieju wezmą udział: Zespół Tańca Dawnego „Chastelana”, wokalno-instrumentalny Zespół Muzyki Dawnej „Bianco Fiore” oraz wokalny Zespół Muzyki Dawnej „Les Amis”.

Termin koncertu nawiazuje do święta zakochanych – WALENTYNEK. Jako święto sięgają tradycją aż do czasów pogańskich, kiedy to dnia 14 lutego, w okresie łączenia się ptaków w pary, odbywała się w Rzymie miłosna loteria. Młodzi mężczyźni losowali w niej imię swojej wybranki. W historię świata chrześcijańskiego wstępują Walentynki dopiero w XV wieku, rozpowszechniając się w Anglii i Francji. Od XVI w. w dniu św. Walentego ofiarowywano kobietom kwiaty. Przede wszystkim jednak narzeczony był obowiązany 14 lutego wysłać swej ukochanej czuły liścik, nazwany walentynką. Zwyczaj ten zadomowił się wkrótce na dworach królewskich. Walentynki dekorowano sercami i kupidynami, wypisywano na nich wiersze. W XIX w. uważano je za najbardziej romantyczny sposób wyznania miłości. W XX w. walentynki trafiły pod strzechy i do dziś są kultywowane przez zakochanych na całym świecie.

Organizatorami spektaklu są Nadbałtyckie Centrum Kultury i Pałac Młodzieży w Gdańsku.

informacja nadesłana

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0 (from 0 votes)

Nagrody Magazynu Literackiego KSIĄŻKI rozdane

0

Adam Bujak, Janusz Głowacki, Zbigniew Domino, Bronisław Wildstein, Mariusz Cieślik, Mariusz Maślanka oraz Lech Majewski odebrali Nagrody za Książki Roku 2004 oraz za książki poszczególnych miesięcy przyznanych przez redakcję Magazynu Literackiego KSIĄŻKI. W kategorii „historia” gówny laur przypadł książce Normana Daviesa Powstanie ’44. Główne nagrody przypadły wydawnictwom: Bosz, Muza SA, Rebis, Świat Książki i Znak.

W Bibliotece Narodowej we wtorek 8 lutego wręczono – już po raz drugi – Nagrody Magazynu Literackiego KSIĄŻKI za książki ubiegłego roku. Nagrody te przypadły:

– wydawnictwu Bosz za album Bruno Schulz w opracowaniu graficznym Macieja Buszewicza w kategorii „album”,

– wydawnictwu Muza za książkę Życie jest opowieścią Gabriela Gárcii Márqueza w kategorii „autobiografia”,

– wydawnictwu Świat Książki za powieść Z głowy Janusza Głowackiego w kategorii „literatura polska”,

– Społecznemu Instytutowi Wydawniczemu Znak za książkę Powstanie ’44 Normana Daviesa w kategorii „historia”,

– Domowi Wydawniczemu Rebis za powieść Góra duszy Gao Xingijana w kategorii „literatura obca”.

Najwięcej wyróżnień za Książki Miesiąca – po cztery – uzyskał Dom Wydawniczy Rebis oraz wydawnictwo Świat Książki, a wśród wyróżnionych autorów byli: Janusz Głowacki, Bronisław Wildstein, Jerzy Pilch i Mariusz Maślanka.

Nagrody za Książki Miesiąca przypadły też książkom: Andrzeja Stasiuka Jadąc do Babadag (wyd. Czarne), Antoniego Libery Błogosławieństwo Becketta i inne wyznania literackie (Sic!), Zbigniewa Domino Czas kukułczych gniazd (Studio Emka) oraz Mariusza Cieślika Śmieszni kochankowie (W.A.B.). Wyróżniono również książki wydane przez: Dom Wydawniczy Bellona, wydawnictwo Biały Kruk, Demart, Drzewo Babel, Egmont, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Hachette Livre, Książki i Wiedzy, LexisNexis, Media Rodzina, IW PAX, Wydawnictwo Rosner i Wspólnicy, Wilgę, Wydawnictwa Naukowo-Techniczne, Wydawnictwo Literackie, Wydawnictwo Naukowe PWN, WSiP, Zieloną Sowę oraz Zysk i S-ka.

Jedną z nagrodzonych książek były Ostatnie historie Olgi Tokarczuk (Wyd. Literackie), która przysłała list do uczestników spotkania:

Szanowni Państwo,

pragnę na początku gorąco przeprosić, że nie stoję przed Wami osobiście, ale w zastępstwie wysyłam ten list.

Bardzo się cieszę, że jury nagrody Magazynu Literackiego KSIĄŻKI dostrzegło i doceniło moją powieść Ostatnie historie i uznało ją za „książkę października”. Cieszę się tym bardziej, że dzięki temu znalazła się ona w dobrym towarzystwie księżek wartościowych i jednocześnie czytanych.

Każde działanie mające na celu promowanie literatury należy traktować z należnym szacunkiem. Książka jest dziś towarem, ale towarem szczególnym – kruchym i delikatnym. Dotyczy to zwłaszcza tych pozycji, które nie znajdą się na najwyższych miejscach list bestsellerów i tym samym nie będą pasowały do rynkowej filozofii „im więcej, tym więcej”.Wieści o książkach wartych przeczytania roznoszą się czasami najróżniejszymi drogami. Magazyn Literacki KSIĄŻKI ma w tym swój spory udział i swoją własną ścieżkę. Jestem dumna, że i moje Ostatnie historie trafiły na nią.

Serdecznie dziękuję

Olga Tokarczuk

Co miesiąc spośród wszystkich nowości wydawniczych jakie ukazują się na polskim rynku książki kolegium redakcyjne Magazynu Literackiego KSIĄŻKI pod przewodnictwem Krzysztofa Masłonia wybiera 4 tytuły, które zasługują na szczególną uwagę czytelnika ze względu na swoje wartości poznawcze, literackie, artystyczne itp. Wyróżnione pozycje otrzymują tytuł Książki Miesiąca. Spośród 48 Książek Miesiąca po redakcyjnej dyskusji zostaje wybranych 5 tytułów – tzw. „najlepsze z najlepszych”, które otrzymują tytuł Książka Roku.

Dyplomy za Książki Miesiąca i Książki Roku zostały wręczone już po raz drugi. Natomiast w tym roku redakcja Magazynu Literackiego KSIĄŻKI postanowiła w sposób szczególny wyróżnić wydawnictwa, nakładem których ukazały się Książki Roku 2004 i oprócz dyplomów wręczono specjalnie na tę okazję zaprojektowane statuetki. Autorką projektu statuetek jest artysta plastyk – Dorota Bardyszewska, a ich fundatorem International Paper Polska.

Magazyn Literacki KSIĄŻKI ukazuje się od 1992 roku, a w styczniu tego roku ukazał się jego setny numer.

informację nadesłał Piotr Dobrołęcki

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0 (from 0 votes)

10 nominacji dla Wesela

0

Film Wesele Wojtka Smarzowskiego otrzymał 10 nominacji do POLSKICH NAGRÓD FILMOWYCH ORŁY 2005. Warto dodać, że są to nominacje w najważniejszych kategoriach, m.in. dla najlepszego filmu, reżysera, scenariusza, za role męskie pierwszo- i drugoplanową, za drugoplanową rolę kobiecą, a także za muzykę, scenografię, kostiumy i montaż. Film, dystrybuowany przez SPI INTERNATIONAL POLSKA, wyświetlany jest w kinach w całej Polsce od 15 października 2004 roku.

Nominacje do Polskich Orłów 2005

dla Wesela

NAJLEPSZY FILM

NAJLEPSZA REŻYSERIA – Wojtek Smarzowski

NAJLEPSZA ROLA MĘSKA – Marian Dziędziel

NAJLEPSZA DRUGOPLANOWA ROLA MĘSKA – Arkadiusz Jakubik

NAJLEPSZA DRUGOPLANOWA ROLA KOBIECA – Iwona Bielska

NAJLEPSZY SCENARIUSZ – Wojtek Smarzowski

NAJLEPSZA MUZYKA – Ryszard Tymon Tymański

NAJLEPSZA SCENOGRAFIA – Barbara Ostapowicz

NAJLEPSZE KOSTIUMY – Magdalena Maciejewska

NAJLEPSZY MONTAŻ – Paweł Laskowski

Wesele to film o miłości i o pieniądzach. A właściwie o miłości do pieniędzy. Wojnar (Marian Dziędziel) – zamożny mieszkaniec małego miasteczka – urządza córce wystawne wesele. Zgodnie z „polską tradycją” impreza przybiera charakter pokazowy. Kiedy zabawa rozkręca się na całego, panna młoda (Tamara Arciuch) dostrzega wśród gości weselnych kamerzystę, swojego byłego chłopaka, którego nadal kocha. Wcześniej ustalony scenariusz wesela zaczyna wymykać się spod kontroli ojca. Chęć pokazania się przez gospodarza z jak najlepszej strony doprowadza do katastrofy.

Zdobyte dotąd nagrody i udział Wesela w międzynarodowych imprezach filmowych:

Międzynarodowy Festiwal Filmów Locarno 2004

Wyróżnienie Młodego Jury

Międzynarodowy Festiwal Filmów Sarajewo 2004

Program Regionalny

Międzynarodowy Festiwal Filmów Pusan 2004

Kino Światowe

FPFF Gdynia 2004

– Nagroda za Rolę Męską – Marian Dziędziel

– Nagroda Specjalna Jury

– Nagroda Stowarzyszenia Filmowców Polskich

– Nagroda Prezesa TVP

– Nagroda Rady Programowej TVP

informacja nadesłana

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0 (from 0 votes)

Brazylijski duet w Polsce

0

Brazylijski multiinstrumentalista Mauricio Takara (perkusja, trabka, dzwonki, laptop) rozpoczyna występem w poznańskim Starym Browarze tournee po Polsce. Muzykowi hip-hopowej formacji Instituto i avant-jazzowej grupy Hurtmold towarzyszy podczas koncertów gitarzysta i wibrafonista Fernando Cappi. Duet wystąpi w Poznaniu (9.02), Warszawie (10.02), Krakowie (11.02), Łodzi (12.02) i Wrocławiu (14.02).

Mauricio Takara związany jest z brazylijską sceną muzyczną, jako perkusista grał w hip – hopowej grupie Instituto, w avant-jazzowej grupie Hurtmold, brał udział w projektach pieśniarza Otto, który korzysta z bogatej tradycji brazylijskich rytmów. Stale współpracuje z saksofonistą Thomasem Rhorerem, tworząc muzykę improwizowaną. Do Polski przyjeżdża tuż po występie na berlińskim festiwalu Club Transmediale 2005.

Macierzysta formacja Takary Hurtmold, z którą zarejestrował dotąd cztery płyty, rozpoczynała jako klasyczny zespół emo-core`owy, by później zyskać etykietkę grupy avantjazzrockowej i wylądować w minimalnej estetyce postrocka. Solowy projekt Mauricio Takary (album m.takara, Submarine Records 2003) spaja w całość powyższe wątki nadając im odcienie i tekstury abstrakcyjnej elektroniki i minimal rocka. Aktualnie Takara zajmuje się improwizacją tworząc duet z saksofonistą Tomasem Rhorerem i współpracując m.in. z Robem Mazurkiem (Isotope 217, Chicago Underground). Brał także udział w dźwiękowej instalacji Dragaaudio na Resfest-Digital Film Festival w Sao Paulo. Na koncertach solowych Takara gra na perkusji, trąbce i używa laptopa. Podczas trasy po Polsce towarzyszy mu Fernando Cappi (również z grupy Hurtmold), który wzbogaca muzykę bardziej organicznym brzmieniem, improwizując na gitarze, wibrafonie i urządzeniach elektronicznych, tworząc obok fragmentów całkowicie free, nieregularne bity i harmonijne melodie.

Koncerty duetu Takara/Cappi w Polsce

9.02/środa

Poznań/Stary Browar

10.02/czwartek

Warszawa/Centrum Sztuki Współczesnej

11.02/piątek

Kraków/Re

12.02/sobota

Lódź/Jazzga

13.02/niedziela

koncert na żywo w JazzRadio

14.02/poniedziałek

Wrocław/Ośrodek Działań Artystycznych „Firlej”

Fot. Rodolfo Herrera

opr. wod.

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0 (from 0 votes)

Secesyjny staruszek świętuje

0

Budynek przy ulicy Senatorskiej 38 w Warszawie, w którym mieści się od paru lat Instytut Francuski, będzie obchodził wkrótce setne urodziny. To najstarszy spośród niezburzonych w czasie wojen światowych budynków secesyjnych w stolicy. Z okazji rocznicy jego powstania w piątek 11 lutego zostanie otwarta wystawa zatytułowana 100 lat gmachu Instytut Francuskiego w Warszawie. Będzie ją można zwiedzać od poniedziałku do piatku od godz. 8.00 do 20.00, a w soboty od 9.00 do 13.00. Wstęp wolny.

doprawdy uczynisz dobrze czytelniku (…), gdy mając kiedy godzinę wolną zajdziesz na plac Resursy Kupieckiej i zwiedzisz całkiem bezinteresownie piękny gmach, zarazem ogromny i gustowny jaki firma Landau sobie wzniosła, a który jest właśnie jednem z dobitnych i malowniczych świadectw, iż Warszawa ma pretensyje do nazwy wielkiego miasta (1) – czytamy w „Świecie” w 1908 roku. Czy słowa te straciły na aktualności? Bynajmniej. Zyskały na bogactwie znaczeń jakie im mogła tylko dopisać historia Polski w XX wieku.

Budynek ten, przy ul. Senatorskiej 38 (dawniej 42), do 1939 roku pełniąc swoją funkcję bankową był świadkiem wzlotów i kryzysów gospodarczych. Od 1939 do 1944 i od 1945 do 1989 był świadkiem dwóch totalitaryzmów, by po 1989, prawie symbolicznie, stać się siedzibą wielu instytucji francuskich, które to na czele z Instytutem Francuskim owocnie do dziś rozwijają swoją działalność.

Zbudowany w latach 1904 – 1906 w miejscu lewej oficyny pałacu Mniszchów, na zamówienie bankiera łódzkiego Wilhelma Landaua wg projektów Stanisława Grochowicza i Gustawa Landaua – Gutentegera, stanowi jedną z dwóch wysokiej klasy budowli secesyjnych w Warszawie. W 1984 roku został zaklasyfikowany jako obiekt zabytkowy.

Budynek dawnego banku W. Landaua stoi na małej części posesji ograniczonej w przeszłości ulicami Senatorską, Rymarską (obecnie Pl. Bankowy) i Tłomackiem. ”Stał w tym miejscu od wieku 16-go wielki dwór drewniany Ossolińskich, potem Kazanowskich, Radziejowskich, Reyów” (2), którzy potem sprzedali go Lipskim. W 1714 roku posesję tę zakupił marszałek wielki koronny Józef Wandalin Mniszech i kazał sobie zbudować pałac murowany wg projektu Pierre Ricaud de Tirregaille. Układ tego pałacu z dwoma skrzydłami organizującymi dziedziniec honorowy pięknie uwiecznił w swoich obrazach Canaletto.

Jak w kalejdoskopie toczyły się dzieje pałacu. Stał się on następnie własnością rodziny Potockich, a piszący po francusku, Jan Potocki, („Le Manuscrit trouve a Saragosse”) miał tu swoją drukarnię. Kolejny właściciel F.W. Mosqua, po odbudowie, zniszczonego pożarem pałacu urządził salę koncertową i wprowadził Towarzystwo Muzyczne „Harmonia”, którego znaczącą postacią był E.T.A. Hoffmann, pisarz i kompozytor. Na krótko wprowadziła się też tutaj polska loża masońska ( „Le Grand Orient Polonais” ). W 1829 roku pałac wraz z oficyną został zakupiony przez Resursę Kupiecką i przebudowany przez Adolfa Szucha w stylu neoklasycznym. Resursa Kupiecka stała się wkrótce miejscem spotkań polskiej elity społeczno – politycznej i odegrała ogromną rolę w czasie powstań narodowych w XIX wieku. Tutaj w 1829 roku dał swój koncert Fryderyk Chopin. Jeszcze pod koniec lat 70-tych XIX wieku, oficyna zachodnia należała do Resursy Kupieckiej, ale wkrótce została nadbudowana o jedno piętro i straciła z nią swój funkcjonalny związek.

W 1904 roku „Tygodnik Ilustrowany” donosił: „Zniknie w tych czasach z powierzchni Warszawy dom stary przy Resursie Kupieckiej na ul. Senatorskiej, ongi Szwedzkimi Wałami zwany a na jego miejscu wzniesie się gmach dla firmy bankierskiej” (3). W 1903 roku firma bankierska Wilhelma Landaua ogłosiła konkurs na własny dom bankierski, który odpowiadałby współczesnym gustom estetycznym i wymaganiom technicznym, a klientom zapewniał poczucie solidności, spokoju i dostatku. Projekt St. Grochowicza został uznany za najlepszy, ale nie spełnił oczekiwań bankiera łódzkiego. Ostateczne wykonanie powierzono jednemu z najwybitniejszych architektów Gustawowi Landau–Gutentegerowi (1870–1917).Gmach banku Landaua został entuzjastycznie oceniony przez prasę warszawską jako jeden z najnowocześniejszych i najbardziej eleganckich budynków w Warszawie, noszących wszelkie znaki stylu wówczas panującego, stylu secesji.

Wilhelm Landau założył swój pierwszy dom bankowy w Łodzi w 1857 r. Po kilku latach zbankrutował, ale wkrótce wrócił do swojej pasji. „Wielce energiczny i odważny postawił swą firmę na wysokiej stopie…. Szeroko korzystał z kredytów krajowych i zagranicznych, których udzielał kupiectwu i przemysłowi podtrzymując niejedną egzystencję” (4). Niestety, w czasie I-szej wojny światowej bank poniósł wielkie straty. W 1925 r został postawiony w stan likwidacji i przeniósł się na ul.Czackiego.

W 1925 r. budynek na Senatorskiej zmienił właściciela i stał się filią Polskiego Banku Przemysłowego ze Lwowa. Bank ten powstał w 1910 roku, a jego celem było popieranie rozwoju gospodarczego Galicji. Miał bardzo szerokie uprawnienia, do emisji własnych obligacji włącznie. W 1926r. związał się z Société Financière de Paris, w którym uczestniczył paryski dom bankowy Devildera i Osterreichische Credit Anstalt. Wkrótce większość akcji znalazła się w posiadaniu koncernu naftowego Devildera a bank „stał się łącznikiem między koncernem a polskim przemysłem naftowym” (5). Cieszył się dużym uznaniem w środowisku. Niestety, po kryzysie przełomu lat 20-tych i 30-tych, bank postawiono w stan likwidacji. Zarząd masy upadłościowej banku pełnił swoje funkcje do 1939 r.

Po agresji niemieckiej na Polskę, Korpus sanitarny Kawalerów Maltańskich zorganizował 7 września w gmachu Resursy Kupieckiej, Polski Wojskowy Szpital Maltański, którego komendantem został mianowany Stanisław Milewski–Lipkowski (istnieje francuska linia tej rodziny, której przedstawicielem był Jean de Lipkowski, minister w rządzie Generała de Gaulle’a). Ale już dzień wcześniej, na apel siostry naczelnej Korpusu Magdaleny Lipkowskiej „Pomóżcie rannym” i ofiarnej odpowiedzi ludności Warszawy – zaczęła się epopeja Szpitala Maltańskiego. 16 września po zbombardowaniu sali operacyjnej w gmachu głównym, czasowo „nową salę operacyjną urządzono w piwnicach Banku Landaua, sąsiadującym z Resursą Kupiecką. Cegłami i ziemią oraz workami z piaskiem zabezpieczono ją od zewnątrz” (6).

W budynku banku przez okres okupacji znajdowała się apteka, magazyn leków i sprzętu medycznego, magazyn bielizny i żywności. Tutaj powstał też w 1941 r. i działał RATSAN, punkt ratowniczo–sanitarny niosący pomoc ludności cywilnej. Odbywały się tu także praktyki studenckie na tajnych kompletach. Szpital, bowiem oprócz swej naturalnej funkcji zaangażowany był w działalność konspiracyjną prowadzoną przez Armię Krajową. Pomoc i schronienie znaleźli w szpitalu uczestnicy zamachu na Kutscherę, akcji pod Arsenałem, w Wilanowie i innych.

W czasie Powstania Warszawskiego Szpital Maltański spełniał swoją statutową powinność niosąc pomoc wszystkim rannym i cierpiącym. Był szpitalem walczącej Warszawy. Niestety, 14 sierpnia 1944 r SS wydała rozkaz natychmiastowej ewakuacji szpitala. Dzięki niezwykłej odwadze płk dr Leona Strehla, nazwanego Mojżeszem, udało się uratować chorych, rannych i personel szpitala, doprowadzając wszystkich na teren zajęty przez powstańców. Nikt nie zginął, a dr Strehlowi przyznano order Virtuti Militari. Budynek Resursy Kupieckiej został zniszczony, dawny Bank Landaua ocalał.

Po wojnie, po przejęciu władzy przez komunistów, przyszły czasy „zniewolonego umysłu” (Czesław Miłosz). Budynkiem zainteresowały się komunistyczne władze partyjne. Ulokowały w nim Stołeczny Ośrodek Propagandy Partyjnej PPR, potem PZPR. „Nowi właściciele nie zdewastowali wprawdzie wnętrz budynku, ale z niepojętych pobudek usunęli wieńczącą gmach kopułę” (7). Po 1956 roku, w okresie destalinizacji, znalazła tu schronienie na kilka lat, Warszawska Chorągiew Związku Harcerstwa Polskiego. Utworzona w 1910, w podziemiu w czasie wojny, poddana ideologizacji komunistycznej po wojnie, ta największa organizacja młodzieżowa zaczęła się odradzać powracając wówczas do swojej nazwy i symboliki. W 1975 r. budynek przejęło Ministerstwo Oświaty i oddało w użytkowanie ośrodkowi nauczania języka rosyjskiego, filii Instytutu im. A. Puszkina.

Tak, jak 200 lat wcześniej, w 1789 roku Rewolucja Francuska zmiotła stare porządki, tak bezkrwawa rewolucja „Solidarności” w Polsce w 1989 r położyła kres państwu totalitarnemu.

Francja włączyła się aktywnie w okres przemian ustrojowych w Polsce między innymi przygotowując kadry kierownicze, szczególnie w dziedzinie ekonomii i prawa. W tym celu w 1990 r w dawnym budynku dawnego Banku Landaua został utworzony Francuski Ośrodek Kształcenia i Informacji Kadr ( CEFFIC ). W 1994 r. przeniósł tu swoją siedzibę z ul. Świętokrzyskiej Instytut Francuski. Budynek był w opłakanym stanie. Władze francuskie postanowiły sfinansować jego remont. Prace remontowo- konserwatorskie pod kierunkiem prof.Andrzeja Kossa zostały wykonane na przełomie lat 1995/96 przez Zakład Konserwacji Sztuki „Alterna”. Gmach odzyskał dawny blask, ale niestety, bez słynnej kopuły i witraży w lokalu głównym.

(1) Antony, Jeden z naszych wielkich banków, Świat nr 3, 1908, s. 26-27

(2) F. Galiński, Gawędy o Warszawie, Warszawa 1937, s. 191

(3) Tygodnik Ilustrowany nr 29, 1904, s. 575

(4) W. Morawski, Słownik Historyczny Bankowości Polskiej do 1939 r., W-wa 1998, s. 109

(5) ibidem, s. 167

(6) M .Maciejewska-Rucińska, Wojskowy Szpital Maltański, s 8-9

(7) J. Majewski, W secesyjne kwiaty, „Gazeta Wyborcza” (Gazeta Stołeczna) z 24. 04.1994

materiał nadesłany

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0 (from 0 votes)

OTyłemw Czułym

0

Spotkanie z profesorem Jerzym Trammerem – autorem książki Tyłem – odbędzie się w klubie-księgarni Czuły barbarzyńca w Warszawie w środę 2 lutego. Tyłem to najnowszy wybór miniaturowych opowiadań Trammera z lat 1995-2004, w większości drukowanych na łamach „Gazety Wyborczej” oraz „Rzeczpospolitej”. Spotkanie z autorem poprowadzi Jacek Ejsmond. Początek spotkania w Czułym o godz. 19.00. Wstęp wolny.

Prof. Jerzy Trammer (ur. 1947) – jest wykładowcą na Wydziale Geologii Uniwersytetu Warszawskiego, a zarazem felietonistą „Rzeczpospolitej” i literatem. Mieszka na warszawskiej Ochocie, której ulice są często miejscem akcji jego historii. Poza tym od lat wytrwale podróżuje rowerem po polskiej prowincji, przywożąc z niej barwne, pełne ciętego humoru obrazki. Jest też wytrwałym tropicielem przywar światka naukowego.

Dosadny, mięsisty, przy tym bardzo swoisty język Trammera ostro opisujący absurdy polskiej rzeczywistości, łączy się z łagodnym i wyrozumiałym stosunkiem autora do ludzi i ich słabości.

Trammer opublikował dotąd dwa zbiory opowiadań: Jedziemy (1994) i Sukces (1995).

Opracowanie graficzne najnowszej książki Tyłem opracowali znani polscy artyści: Piotr Młodożeniec i Marek Sobczyk.

informacja nadesłana

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0 (from 0 votes)

Spotkanie z Krystyną Koftą

0

Krystyna Kofta będzie gościem Cafe Kulturalnej w Warszawie (kawiarnia przy Teatrze Dramatycznym, PKiN, Plac Defilad 1) w środę 16 lutego. Okazją jest premiera najnowszej książki Kofty Gdyby zamilkły kobiety wydanej nakładem Wydawnictwa W.A.B. Rozmowę z autorką poprowadzi Dorota Wellman. Początek spotkania o godz. 18.00. Wstęp wolny.

Nota wydawnicza

Głównym tematem zbioru esejów znanej pisarki i publicystki jest relacja między kobietą a mężczyzną: odwieczna asymetria tego układu, problemy z porozumieniem, sposoby umacniania istniejącej więzi i grożące jej niebezpieczeństwa. Czy ciężar podtrzymywania związku musi spoczywać na kobiecie? Czy źródłem konfliktu mogą być wcześniejsze relacje między matką a synem? I, co najważniejsze, czy warunki tego damsko-męskiego układu są czymś nienaruszalnym? Próbując odpowiedzieć na te pytania, autorka korzysta z przykładów z życia, sięga także do wielkich dzieł literatury – Szczęśliwych dni Samuela Becketta, klasycznych prac psychologicznych i filozoficznych oraz do… Biblii, źródła najsilniej kształtujących nas archetypów i wzorców.

informacja nadesłana

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0 (from 0 votes)

OAngielceprzy bębnach

0

Jerzy Seipp, autor książki Angielka, spotka się z czytelnikami w poniedziałek 31 stycznia w warszawskim Traffic Clubie (ul. Bracka 25, III piętro). Spotkanie poprowadzi Tomasz Oksanowicz z Radia Kolor, a w rozmowie udział wezmą Katarzyna Merta, redaktor naczelna Wydawnictwa Książkowego Twój Styl, które opublikowało Angielkę oraz Janusz Józefowicz. Imprezę uświetni występ Orkiestry Wielkich Bębnów Uado Tara Ban Wojciecha Sówki.

Nota wydawnicza

Pasjonująca opowieść, w której przeplatają się motywy współczesne i historyczne sięgające korzeniami XIX-wiecznej legendy o skarbie powierzonym przez wolnomularzy przodkom bohaterki. Klątwa, a może tylko okrutny przypadek, prześladujące tytułową bohaterkę i jej rodzinę, zemsta, samotność, walka dobra ze złem – te intrygujące wątki układają się w książce jak w kalejdoskopie, tworząc obraz świata, w którym okrucieństwo i miłość istnieją zadziwiająco blisko siebie.

Początek spotkania o godz. 18.00. Wstęp wolny.

informacja nadesłana

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0 (from 0 votes)